Ta, która ujawniła seksaferę w Samoobronie, teraz musi w Niemczech zarabiać na chleb. - To firma budowlana prowadzona przez Polaka - zdradza Aneta Krawczyk.
Bohaterka seksafery nie może znaleźć sobie miejsca ani w rodzinnym Radomsku, ani w innej części kraju. Próbowała pracy w Londynie, ale nic z tego nie wyszło. Zaczepiła się w lokalnym tygodniku w Radomsku, ale też tylko na krótko. Wreszcie znalazła robotę w Niemczech. - Wróciłam teraz do Polski ze względu na dziewczynki, bo przecież zaczął się rok szkolny - mówi Krawczyk
W Mannheim Krawczyk zajmuje się księgowością. Jak się dowiedzieliśmy, firma należy do członka jej rodziny.
Proces dotyczący seksafery w Samoobronie, w którym Krawczyk występuje w roli pokrzywdzonej i oskarżycielki posiłkowej, od 6 maja ubiegłego roku toczy się przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim. Wznowiony zostanie 10 września. Według naszych informacji, we wrześniu też powinien się zakończyć.